Ciut o mnie

Na co dzień menadżer w jednym z Towarzystw Ubezpieczeniowych,

odpowiedzialny z wyniki sprzedażowe.

 

W wolnym czasie zapalony, powiedzmy: zaawansowany fotoamator, realizujący swoją pasję jaką jest fotografia. To właśnie dzięki niej mogę zwolnić i uchwycić to w kadrze, czego nie widać na pierwszy rzut oka, pokazać świat jaki widzę, czasem w krzywym zwierciadle.

 

Dlaczego fotoamator , a nie profesjonalista???

 

Profesjonalistę utożsamiam z usługodawcą który jako osoba utrzymująca się z fotografii w dużej mierze jest uzależniony od gustów i kaprysów zleceniodawców.

 

Jako fotoamator mogę wszystko - hulaj dusza, nic nie tracę, no może jakieś hejty na FB :)

 

Mogę bawić sie fotografią, eksperymentować, łamać zasady kompozycji.

Rejestruję rzeczywistość, gdy tylko widzę wyróżniający się kolor,

kształt, wydarzenie lub moment, który przykuwa moją uwagę.

 

Inspirują mnie ludzie z podobną pasją, z którymi mogę się spotkać, np. na warsztatach fotograficznych, wymienić poglądy i doświadczenia.

 

Fotografuje od lat 70-tych, mój pierwszy aparat to Praktica L2, prezent od Taty,

mam ją sprawną do dziś, ciemnia w piwnicy, koreks, powiększalnik, suszarka do zdjęć... łezka się kręci w oku.

 

Trochę sentymentalnie wyszło, a życie jest jednak twarde.

 

Oczywiście moje prace można kupić,

zawsze przyda się trochę środków na nowy lepszy sprzęt lub warsztaty fotograficzne,

które wzbogacą mój warsztat, a jednocześnie pozwalają się zrelaksować i odpocząć od codzienności.

 

Copyright @ All Rights Reserved